Czy START potrafi wygrywać.... w Toruniu?

Wisła Pędzewo, nasz najbliższy przeciwnik, na pewno nie jest rywalem łatwym. Patrząc na poprzedni sezon i nasze wyniki ciężko powiedzieć, że którakolwiek drużyna naszej ligi nim jest. Jednak w przeciwieństwie do zeszłego weekendu znowu możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość i podejść do meczu z pozycji faworyta. Po trudnym, acz zwycięskim, meczu w Zegartowicach plasujemy się na trzecim miejscu w tabeli mając na swoim koncie sześć punktów. Wisła, która w całej historii Startu była dla nas niewygodnym rywalem zapisała na swoim koncie tylko dwa „oczka” i znajduje się w dolnych rejonach tabeli. Podejść do tego meczu lekceważąco i z pełnym spokojem jednak nie możemy.

Wszyscy wiemy, że Start na wyjazdach jest zespołem, na tą chwilę, nie do zatrzymania. Jedenaście zdobytych bramek, żadnej straconej /co może dziwić patrząc na skład defensywy, z takimi tuzami gry obronnej jak Delimata, Borowczak i Babiński/ to wynik, którego pozazdrościć może nam nawet aktualny mistrz Polski i ulubiony sparingpartner ekipy z Dortmundu stołeczna Legia. Drewka, Politowki, Sułecki i Nawrocki to nazwiska, które obrońcom z Zegartowic, a z Kończewic tym bardziej, śnią się zapewne po nocach. Na własnym boisku jednak ekipa z Torunia wyglądała jednak jak niedoświadczeni juniorzy. O naszej niemocy świadczy fakt, że jedyna bramkę przy Szosie Chełmińskiej w tym sezonie strzelił, obecnie lewy obrońca, Paweł Delimata. Czas jednak zacząć punktować także u siebie, gdyż w batalii o awans do wyższej klasy rozgrywkowej każdy punkt jest na wagę złota i wiecznej chwały.

Meczem z Wisłą Pędzewo rozpoczęliśmy zmagania w zeszłym sezonie, mimo iż było to spotkanie drugiej kolejki. Jak się skończyło większość pamięta, innym przypomnimy wypełniając kronikarski obowiązek. Przegrana 1-2, jedna z bramek stracona po rzucie karnym sprokurowanym przez parę stoperów i honorowa bramka El Capitano Piotra „Kiełbaski” Kiełbasiewicza. Zły początek sezonu i jak się okazało „złe gorszego początki”. W wyjazdowym rewanżu nie było dużo lepiej. Znowu porażka jedną bramką, tym razem 0-1. Gdyby nie złamana ręka jednego z naszych przeciwników nie byłoby w tym meczu niczego do wspominania.

Historia spotkań z ekipą z Pędzewa w ostatnich sezonach stawiałaby raczej w roli faworyta naszych rywali, jednak jak już wspominaliśmy w tym sezonie wyniki pozwalają nam wierzyć w pozytywny obrót spraw. Sezon 2010/2011 był naszym najlepszym w rywalizacji z Wisłą i dał nam dwa zwycięstwa /1-0 u siebie i 3-0 na wyjeździe/. W pozostałych nie szło naszej ekipie tak okazale.

Zostawiając na boku ten nieco pesymistyczny ton skupmy się na sobocie. Sobocie, która mamy nadzieję okaże się kolejnym krokiem w kierunku awansu. Pełne trybuny i cały 3-osobowy fan club naszej ekipy ponieść nas mają do kolejnego zwycięstwa. Oby tym razem presja trybun nie plątała naszym zawodnikom nóg. Nikt w obozie Startu nie przewiduje innego wyniku, niż komplet punktów, ale jak mawia stara piłkarska prawda „wszystko zweryfikuje boisko, ewentualnie Wydział Gier i Ewidencji”. Do spotkania podejdziemy zmotywowani i żądni swego. Znowu będziemy grać swoje /czyli co?/, a trybuny w rytm klubowych przyśpiewek zagrzewać będą pomarańczowych do zwycięstwa. Nadszedł czas srogiego rewanżu za zeszły sezon.

Wynik sobotniego meczu jest też szalenie istotny z innego powodu. Oprócz trzech punktów, które planujemy zdobyć, przygotowujemy się już do Wielkich Derbów Torunia, które 1 października zagramy z ekipą Opatrunków.

Czy zdobędziemy 3 punkty? Czy nasi snajperzy znowu popiszą się (nie)skutecznością? Czy Start znowu będzie gościnny dla przyjezdnych? Tego jeszcze nie wiemy, ale na te i wiele innych pytań odpowiedzi poznamy w sobotę, 24 października, o godzinie 17.00 na boisku MOSiR przy ulicy Szosa Chełmińska 75.

Bądźcie tam z nami bo emocji na pewno nie zabraknie!

B-klasa styl życia!

aut.: Błachu
-------------------------------------------

W ten weekend również zawodnicy Akademii Klubu wyjdą na ligowe boiska.
Orliki grają na Osikowej od 10:00 oraz na Rzepakowej od 14:00, zaś Żaki od 10:00 na Rzepakowej. Wszystkie turnieje w niedzielę 25 września. ZAPRASZAMY do kibicowania a chłopcom życzymy powodzenia!