Rozmowa z Trenerem Startu - Marcinem Zawadzkim.
Marcin Zawadzki, II Trener Reprezentacji KPZPN Dziewcząt, Trener Startu Toruń

Trenerze, po wielu latach spędzonych w Pomorzaninie zdecydował się Trener na zmianę otoczenia i poprowadzenie beniaminka A. Klasy, który w dodatku przez Covid, o mało co w ogóle nie wystartował w lidze. Wydawać by się mogło trudne, jeśli nie karkołomne wyzwanie.

Pomorzanin Toruń, to klub, który zawsze będzie w moim sercu. To klub, w którym 15 lat temu rozpoczynałem przygodę z pracą trenera. To wreszcie klub, który pozwolił mi poznać pracę trenera na każdym szczeblu rozgrywek, czyli od grup najmłodszych-naborowych, przez juniorów aż do seniorów, których prowadziłem w IV i V lidze. Ostatni okres w tamtym klubie, to czas dla mnie bardzo intensywny, pełniłem rolę koordynatora grup młodzieżowych, zajmowałem się wieloma sprawami. Tęskniłem jednak za piłką, treningiem, adrenaliną meczową. Postanowiłem zmienić otoczenie. Miałem kilka propozycji, kilka pomysłów ale najbliżej mi było do Startu Toruń. Wystarczyła nam jedna rozmowa z Prezesem klubu i byłem pewny swojej decyzji. Cieszę się, że jestem teraz częścią tego klubu. Co do wyzwań, no cóż, lubię wyzwania.

Za nami 5 ligowych kolejek. Start zajmuje obecnie 3 miejsce w ligowej tabeli. 3 razy wygrywał, raz remisował raz schodził z boiska pokonany. Czy takiego początku Trener się spodziewał, jest lepiej niż planował, czy może spodziewał się Trener lepszego otwarcia?

TRENER MARCIN ZAWADZKI NA ZGRUPOWANIU KADRY KPZPN DZIEWCZĄT


Początek sezonu zawsze jest niezwykle ważny. Ten sezon jest szczególny, zespoły podchodziły do rozgrywek nie grając poważnych spotkań od jesieni 2019 r. Długa przerwa mogła różnie wpłynąć na zawodników i całe drużyny. Ja miałałem ten komfort, że objąłem zespół 6 tygodni przed rozgrywkami. Miałem zatem możliwość przygotowania drużyny oraz obserwacji zawodników – rozegraliśmy sporo spotkań kontrolnych. Do samych zaś rozgrywek podchodzę z dużym respektem. Oczywiście wynik po 5 kolejkach oceniam, jako dobry. Bawiąc się przed sezonem w analizę i typowanie wyników byłem blisko obecnego stanu, czyli wszystko przebiega zgodnie z planem.

Pracował Trener wcześniej w Toruniu, więc nazwa START pewnie gdzies się przewijała. Ale jednak od środka drużyny musiał uczyć się Trener na prawie od zera. Co/kto Trenera zaskoczyło najbardziej na plus, a co uważa Trener za deficyt którego uzupełnienie powinno być priorytetem?

Każdy trener interesuje się piłka regionalną, a przede wszystkim drużynami ze swojego miasta. Start Toruń, to zespół z którym pojedynkowałem się w sezonach 2012/2013 i 2013/2014 w rozgrywkach B klasy. Ja wówczas prowadziłem zespół Sokoła Lubicz. Przychodząc do Startu miałem zatem ogólne pojęcie o klubie i jego władzach. Jeśli zaś chodzi o zawodników, to nie mam nigdy kłopotu z nawiązywaniem relacji i przychodząc do klubu bardzo szybko złapałem pozytywny kontakt z drużyną. A co mnie zaskoczyło na plus – myślę, że Start cały czas mnie zaskakuje, a najbardziej zaskoczy mnie na koniec rozgrywek :) :) . A tak na poważnie, to pozytywnie zaskoczyło mnie podejście doświadczonych zawodników do swojej „pracy” – pasji. Spotkałem tu bardzo zaangażowanych, świadomych ludzi, którzy bardzo poważnie podchodzą do tego, co robią. Jeśli zaś chodzi o deficyty – to myślę, że temat zostawię do wewnętrznej analizy.

Trenerze, jakie plany? Na najbliższy mecz z Wegrowianka i na cały sezon?

Do meczu z Węgrowianką podchodzimy, tak samo jak do każdego innego. W każdym meczu chcemy grać na 100% i walczyć o całą pulę. Nie zawsze się to udaję, czasami rywal jest na dany moment mocniejszy. Na pewno chcemy zmazać plamę po meczu w Lisewie. Ten wynik (porażka 1:5) bardzo boli i czujemy się upokorzeni. Myślę, że to wyzwoli w nas pozytywną, sportową złość i w meczu z Węgrowianką wrócimy na właściwe tory. Plany na sezon? Plany są proste, grać dobre spotkania, zbierać punkty i cieszyć się w czerwcu.

I na koniec pytanie specjalne od tajemniczej "zagorzalej fanki": Kiedy w końcu popularny "Kiełbas" zajmie należne mu miejsce na ławce obok pani z opieki medycznej?

Piotr ma jeszcze dużo czasu do tego aby tylko usiąść wygodnie na ławce. Na tą chwilę widzę go na boisku. A Pani z opieki medycznej musi zadowolić się wspólną kawą po meczu :)

Dziękuję Trenerze za rozmowę.

Dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkich kibiców na nasz najbliższy mecz!!!