Takiego Startu jeszcze nie było. Podsumowanie rundy jesiennej.

Runda jesienna sezonu 2019/2020 za nami. O tym, że był to udany okres dla Startu najlepiej mówi sytuacja w tabeli b-klasy. Komplet zwycięstw, pierwsze miejsce, całe mnóstwo strzelonych bramek. Brzmi ładnie, ale mimo to spróbujemy przeanalizować tę rundę, wskazując co nam się udało, a co należy poprawić, by utrzymać prowadzenie do końca sezonu.

Zacznijmy od pozytywów. Przez całą rundę trener Rybszleger miał do dyspozycji dość szeroką kadrę, a zmiany dokonywane w jedenastce były dzięki temu taktyczne, a nie wymuszone. Stabilna sytuacja kadrowa to rzadkość w przypadku Startu, a jej brak w poprzednim sezonie skutkował utratą punktów w kilku meczach, które powinniśmy wygrać.

Kolejną istotną kwestią jest wzmocnienie kadry. W porównaniu z poprzednimi rozgrywkami największą stratą jest brak Łukasza Strupowskiego, który zagrał jedynie 65 minut w spotkaniach z LZSem Bobrowo oraz Ogniwem Zegartowice. Łukasz teraz ma inne obowiązki, na szczęście w jego miejsce wskoczył Kamil Piotrowicz, który spisywał się doskonale w roli defensywnego pomocnika. Wzmocniona została również prawa strona, a przybycie do drużyny Kuby Jedynaka i Stanisława Górskiego wprowadziło powiew świeżości na prawej flance, a także sporą liczbę bramek i asyst obu panów.

Cieszy również to, że wreszcie jesteśmy skuteczni, strzeliliśmy aż 43 bramki w 9 meczach, co daje średnią niemal 5 goli na spotkanie. Ważną podkreślenia sprawą jest również to, że w 5 z tych pojedynków musieliśmy odrabiać straty do rywali i udawało nam się to za każdym razem. To pokazuje, że drużyna ma charakter, potrafi się podnieść i powalczyć w trudnych momentach.

A co może martwić, skoro jest tak dobrze? Chociażby właśnie to, że w 5 meczach musieliśmy odrabiać straty. Wielokrotnie rozpoczynaliśmy mecz nieodpowiednio skoncentrowani i szybko traciliśmy bramkę. Oprócz tego do poprawy pozostaje gra obronna, a konkretnie szybsze przejście z fazy ataku do fazy obrony oraz lepsza komunikacja pomiędzy bramkarzem i linią defensywną. Przed nami długa zima i obiecujemy, że popracujemy nad tym aspektami w trakcie treningów i sparingów przed rundą wiosenną.

Podsumowując rundę jesienną chcielibyśmy serdecznie podziękować tym, dzięki którym zawodnicy mogli skupić się wyłącznie na wygrywaniu - naszym sponsorom, czyli KOLEGIUM JAGIELLOŃSKIE - Toruńska Szkoła Wyższa, CHAMPION FIT&GIM, 7PLAY. Przy tej okazji podzielimy się także kilkoma ciekawostkami statystycznymi. Fantastycznie do drużyny wkomponował się Kuba Jedynak, który zagrał 495 minut w barwach Startu Toruń. W tym czasie zdobył 7 bramek i zaliczył 5 asyst, co oznacza, że punkt do klasyfikacji kanadyjskiej dopisywał średnio co 41 minut. Najwięcej punktów w tej klasyfikacji zaliczył oczywiście Bartek Drewka, który siedmiokrotnie umieszczał piłkę w siatce rywali i zaliczył 9 asyst przy golach kolegów. Warto również wspomnieć o serii 9 wygranych z rzędu- imponująca, ale nie pierwsza taka w historii Startu Toruń. W sezonie 2013/2014 w rundzie wiosennej odnieśliśmy również 9 kolejnych zwycięstw, a tamte rozgrywki zakończyliśmy z awansem do A-klasy. I na tym zakończymy. 

aut. Kapitan Planeta 
fot. A&Mphoto