W Toruńskich Derbach bez zmian. Start górą!

W sobotę ponownie wystartowały najbardziej emocjonujące, spektakularne i nieprzewidywalne rozgrywki piłkarskie czyli toruńska B - klasa. W sezonie 2019/2020 Start Toruń będzie rywalizować z trzynastoma drużynami, w tym z dwoma spadkowiczami czyli Pomowcem Kijewo oraz LZS-em Bobrowo. Pozostałe 11 zespołów to ekipy doskonale nam znane, gdyż mierzyliśmy się z nimi w poprzednich rozgrywkach, a są to: Cyklon II Kończewice, Kasztelan Papowo, LZS Steklin, Ogniwo Zegartowice, Opatrunki Toruń, Piast Łasin, Sparta Łubianka, Tartak Klamry, Wisła Pędzewo, Zryw Książki oraz Zryw Wrocki.

Zanim przejdziemy do krótkiej relacji z meczu chcielibyśmy pochwalić się letnimi wzmocnieniami. O jednym wspominaliśmy już wcześniej w dość tajemniczy sposób, ale wszyscy sympatycy lokalnej piłki wiedzą, że mowa była o Kamilu Piotrowiczu, który po 4 latach przerwy powrócił do pomarańczowej ekipy. Przez ten okres Kamil z sukcesami występował w drużynie Unii Gniewkowo i był tam bardzo ważnym ogniwem. Kolejny transfer to Stanisław Górski, który zamienił Zdrój Ciechocinek na Start Toruń. Mamy nadzieję, że dokonał dobrego wyboru i będzie wzmocnieniem linii defensywnej toruńskiej drużyny. Trzecim zawodnikiem dołączającym do nas jest Jakub Jedynak, czyli młody zawodnik wcześniej reprezentujący barwy Legii Chełmża. Kuba błysnął już w pierwszym sparingu w barwach Startu i z miejsca stał się jednym z ulubieńców trenera Rybszlegera.

W pierwszej kolejce udaliśmy się na niezwykle daleki wyjazd, bo aż na boisko przy Skarpie, by tam zmierzyć się z Opatrunkami, czyli drużyną znaną doskonale, z którą w ostatnich latach regularnie wygrywamy. Mecz rozpoczęliśmy w składzie: Wojciechowski- Filarecki, Delimata, Kiełbasiewicz, Górski- Oniszczuk, Piotrowicz, Kondej, Drewka, Berent B.,- Skotarek. Niestety początek nie był dla nas udany, gdyż to gospodarze szybko objęli prowadzenie. Jednak to nas nie podłamało i po kilku minutach zdołaliśmy wyrównać. Z rzutu wolnego dośrodkował Kondej, a gola głową zdobył Skotarek. Od tego momentu Start przejął inicjatywę, czego efektem były kolejne okazje i wreszcie debiutancka bramka Górskiego, który wykorzystał kolejne świetne podanie Kondeja. W ostatniej akcji pierwszej połowy mieliśmy jeszcze doskonałą szansę na podwyższenie wyniku, jednak rzut karny wykonywany przez Drewkę (po faulu na Kiełbasiewiczu,) obronił bramkarz Opatrunków.

W przerwie trener Rybszleger dokonał dwóch zmian. W miejsce Filareckiego wszedł Szałecki, a Oniszczuka zmienił Jedynak. Obaj wprowadzeni zawodnicy zrobili sporo wiatru na skrzydłach, jednak to ponownie Skotarek błyszczał najjaśniej. Najpierw po podaniu Berenta minął bramkarza i strzelił na 3:1, a niewiele później wykończył centrę Drewki w sposób, którego nie powstydziłby się Zlatan Ibrahimović. W dalszej części gry na boisku zameldował się również Kraśniewski, który zastąpił Górskiego, oraz Goc w miejsce Piotrowicza. Wynik już się jednak nie zmienił i odnieśliśmy kolejne zwycięstwo nad lokalnym rywalem, tym razem:
OPATRUNKI TORUŃ 1:4 START TORUŃ

Dziękujemy licznie zgromadzonym sympatykom amatorskiej piłki, którzy nas wspierali. Niektórych nie przestraszył nawet 30 stopniowy upał i ubrali szaliki w pomarańczowych barwach- wielkie brawa za poświęcenie. 
Zapraszamy jednocześnie na kolejne spotkania, a najbliższe już w sobotę o godzinie 17.00 na boisku przy ul. Szosa Chełmińska 75. Rywal niezwykle trudny- Ogniwo Zegartowice, dlatego przyda się wsparcie kibiców.

aut: Kapitan Planeta